Szczecina

Szmaty, ta pieszczotliwa nazwa pochodzi od ilości siły, którą wkładam podczas używania tych pędzli. Zwykle służą mi do wypełniania dużych powierzchni. Ich szorstka natura pozwala tworzyć ciekawe faktury, które można potem uwydatnić bądź wygładzić.

Używam ich również do cieniowania większych elementów, mniejszym pędzlem, zwykle nylonowym nakładam kolor, a „szmatą” z wyczuciem i zachowaniem kierunku rozcieram.

Zwykle sięgam po szczeciniaki na samym początku powstawania obrazu.

Malując gęste oddalone trawy czy niektóre typy włosów lub sierści, wybieram płaskie pędzle szczecinowe o rozstrzelonych końcówkach. Zrobiona nimi powierzchnia moim zdaniem wygląda zdecydowanie naturalniej niż wykonana pędzlem wachlarzowym.

Należy pamiętać o zachowaniu właściwego kierunku, tak aby pociągnąć od nasady włosów bądź traw i zakończyć na kosmkach.

Dbajcie o narzędzia! Podczas malowania farbą akrylową, zawsze dodawajcie lekki detergent (np. krople płynu do mycia naczyń) do wody, w której płuczecie pędzle.